Jak alkoholowe mity wpływają na rozwój choroby alkoholowej?

24 czerwca, 2022




W naszym społeczeństwie panuje przekonanie o prozdrowotnym działaniu alkoholu na funkcjonowanie niektórych narządów. Sami tworzymy tego typu mity, które pomagają tylko uwierzyć, że alkohol robi w naszym organizmie coś dobrego. Lecznicze działanie alkoholu jest jednak niekoniecznie prawdziwe. Krążą tezy o pozytywnym wpływie alkoholu na nerki. Nie ma to jednak rzeczywistego potwierdzenia, ponieważ alkohol jedynie zwiększa diurezę, a picie go w nadmiarze właściwie szkodzi nerkom. Jest wiele takich hipotez, a niektóre z nich mają w sobie nieco prawdy. Jednak przypisywanie alkoholowi leczniczych właściwości może wpływać na postrzeganie go jako łatwo dostępnego leku. W ten sposób alkoholicy przekonują się o doskonałym działaniu używki. Wprawdzie stosowanie jakichkolwiek substancji w odpowiednich ilościach nie musi przynieść negatywnych skutków jednak należy pamiętać, że wszystko ma swoje granice. Lepiej, abyśmy profesjonalne leczenie pozostawili lekarzom, ponieważ oni najlepiej znają się na zdrowiu. 

Alkoholicy tego typu tezy mogą stosować jako wymówki, gdy próbujemy nakłonić ich do mniejszego nadużywania używki. Musimy zatem uważać co mówimy oraz w co wierzymy, ponieważ często możemy nie zareagować, kiedy alkoholik będzie pił codziennie, aby rzekomo leczyć swój organizm. Alkoholik zawsze szuka usprawiedliwienia swojego nadużywania, dlatego nie warto dawać mu kolejnych powodów do picia. 

Jakie zachowania pomagają rozwijać alkoholikom nałóg? 

Czasami chcąc dobrze nieświadomie pomagamy naszym chorym domownikom kontynuować i pielęgnować nałóg. Bardzo łatwo jest wpaść w tego typu pułapki. Aby wiedzieć jak postępować mając w domu alkoholika trzeba zgłębić wiedzę na temat choroby, a najlepiej zapytać o pomoc terapeuty. Istnieje kilka zachowań, które mają odwrotny skutek od zamierzonego. Alkoholizm wiąże się z ciągłymi kłamstwami oraz ukrywaniem przez alkoholika wszystkich oznak picia. Mając do czynienia z uzależnionym od alkoholu warto zdobyć informacje o przebiegu choroby, ponieważ wielu rzeczy nie jesteśmy świadomi. Jedną z pułapek jest porównywanie alkoholika swojego stanu do stereotypowego obrazu osoby uzależnionej od alkoholu. Nasze społeczeństwo wykształciło przykładowy model alkoholika, który coraz częściej nie jest zgodny z rzeczywistością. Kiedyś był to słabo wykształcony mężczyzna w średnim wieku, bezdomny i niezadbany. Alkoholik często porównuje się do tego obrazu, aby uspokoić bliskich o braku problemu. Niestety coraz częściej mamy do czynienia z wysoko – funkcjonującym alkoholikiem, który pozornie wydaje się wieść szczęśliwe i spokojne życie. Nie dajmy się nabrać na maski, które przybierają uzależnieni. 

Do zachowań, które umożliwiają alkoholikom postęp choroby zaliczamy ukrywanie śladów picia. Rodzina uzależnionego bardzo często odczuwa wstyd, bezsilność i dyskomfort związany z panującym w domu problemem. Z tego względu udają przed całym światem, że nie istnieje żaden problem. Kłamią, zacierają ślady i tłumaczą wszystkie potencjalne znaki alkoholizmu. Starają się także posprzątać po bałaganie, którego dopuścił się uzależniony. Każde działanie alkoholika jest chronione, a ten może być wyręczany we wszystkich podstawowych obowiązkach oraz sprawach, których sam jest winien. W ten sposób rodzina zabiera mu okazję do zmierzenia się z konsekwencjami. W odczuciu alkoholika nie dzieje się nic złego, ponieważ nie musi pozbierać po swojej imprezie na drugi dzień. Zabiera mu to świadomość o rozwoju choroby, co istotnie wpływa na jej postępowanie. Alkoholik bardzo często jest usprawiedliwiany. To alkohol zbiera same nagany, natomiast trzeźwy alkoholik dostaje mnóstwo pochwał. W ten sposób zrzucamy całą winę związaną z uzależnieniem na używkę. Alkoholik traci przez to poczucie odpowiedzialności za swoje czyny, ponieważ on nigdy nie jest winien niczemu złemu. Jeżeli to alkohol jest zły to on nie ma się czym martwić. Dużym błędem, który popełniają bliscy alkoholika to branie winy na siebie. Dotyczy to najczęściej najmłodszych domowników. Małżonkowie z kolei często doświadczają współuzależnienia, które również ma negatywny wpływ na postępowanie choroby. 

Czy da się wyjść z alkoholizmu bez leczenia?

Alkoholizm to poważna choroba natury psychicznej, która nieleczona prowadzi do śmierci. Nie da się tak po prostu z niej wyjść. Alkoholicy nie odzyskują rozumu w trakcie jednego ze swoich ciągów alkoholowych. Bez powodu choroba się nie kończy. Aby usunąć chorobę na długie lata i nauczyć się życia w abstynencji zalecane jest skorzystanie z specjalistycznego leczenia. Samodzielne wychodzenie z nałogu jest nieskuteczne i prędzej czy później uzależniony wróci do dawnych nawyków. Aby alkoholik wytrzeźwiał również często potrzebna jest pomoc lekarzy, ze względu na pojawiające się objawy syndromu abstynencyjnego. Bez terapii alkoholik nie na długo może pozbyć się choroby. 

Terapia spełnia bardzo ważną rolę. Dostrzeżenie mechanizmów wspomagających picie jest bardzo trudne i wiele osób nie potrafi z nimi skutecznie walczyć. Dzięki psychoterapii jest szansa na powrót do normalności. Przede wszystkim uzależniony wreszcie dostrzeże to, co się z nim w danej chwili dzieje. To bardzo pomaga i uspokaja. Zyskanie cennej wiedzy pozwala na wdrożenie odpowiednich kroków w życie. Alkoholik musi nauczyć się nowych schematów życia. Pomocy często potrzebuje również rodzina alkoholika, ponieważ nałóg bardzo silnie wpłynął także na nich. Terapie rodzinne są bardzo popularne i pozwalają na odzyskanie zerwanych więzi rodzinnych. Alkoholicy muszą być świadomi jakie szkody wyrządziło ich uzależnienie oraz ile osób zostało dotkniętych cudzym nałogiem. Poznanie konsekwencji jest kluczowe w terapii. 

Alkoholik ma do dyspozycji różne formy leczenia, dlatego nie musi ograniczać się do rozwiązań, które mu nie odpowiadają. Dla niektórych terapia grupowa będzie doskonałym rozwiązaniem, z kolei dla innych nie odpowiada omawianie swojego problemu na tle grupy składającej się z obcych osób. Jedno jest pewne – taką terapię trzeba zrealizować jak najszybciej zanim choroba alkoholowa wejdzie w dalsze stadia. 

Jakie osoby są w grupie ryzyka? 

Alkoholizm nie wybiera. Choroba dotyka wielu różnych ludzi w różnym wieku. Nie ma zasady, która określałaby możliwość zachorowania. Można jednak określić, które czynniki zwiększają prawdopodobieństwo uzależnienia się od alkoholu. Bez wątpienia kluczowy wpływ mają czynniki genetyczne, środowiskowe oraz psychologiczne. Szczególnie pilnować się powinny osoby, które wychowały się wśród alkoholików. Podatność na uzależnienia posiadają także określone typy osobowości. Uwagę należy zwrócić na osoby, które mają problemy psychiczne, trudności w rozwiązywaniu problemów oraz są wyjątkowo podatne na stres. Umiejętność panowania i kontrolowania emocji istotnie wpływa na rozwój alkoholizmu. Co do wieku oraz płci nie ma zasady, zachorować może każdy, kto w nieodpowiedniej chwili dostrzeże pozornie pozytywne działanie alkoholu. Zatem zalecane jest stosowanie działań profilaktycznych, ponieważ mogą one uchronić przed późniejszym długim i trudnym procesem leczenia.